Czym jest kara umowna i jaki jest jej cel?

Rozważania na temat obniżenia kary umownej warto rozpocząć od kilku uwag wprowadzających dotyczących samej instytucji kary umownej. Została ona uregulowana w przepisach Kodeksu cywilnego, a jej zasadniczym celem jest zabezpieczenie wykonania zobowiązania o charakterze niepieniężnym. Kara umowna przybiera co do zasady postać określonej sumy pieniężnej, której obowiązek zapłaty aktualizuje się w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania objętego tym zastrzeżeniem.

Tytułem przykładu można wskazać obowiązek wydania pojazdu mechanicznego w określonym terminie po wypowiedzeniu umowy leasingu przez leasingodawcę.

Istotną cechą kary umownej jest jej ograniczenie wyłącznie do zobowiązań o charakterze niepieniężnym. Oznacza to, że niedopuszczalne jest zastrzeganie kary umownej na wypadek niewykonania świadczenia pieniężnego. Do zobowiązań niepieniężnych zalicza się wszelkie świadczenia, których wykonanie nie polega na zapłacie określonej sumy pieniężnej, takich jak obowiązek wydania rzeczy, dokonania określonej czynności czy powstrzymania się od działania.

Kara umowna funkcjonuje wyłącznie w ramach stosunków obligacyjnych o charakterze umownym, a więc takich, które znajdują swoje źródło w umowie zawartej przez strony. Jednocześnie ustawodawca przewidział mechanizm ochronny dla dłużnika w postaci możliwości miarkowania kary umownej, to jest obniżenia jej wysokości. Zarzut ten stanowi środek obrony podmiotu zobowiązanego do zapłaty kary umownej.

Miarkowanie kary umownej jako środek obrony dłużnika

W sytuacji, gdy strony przewidziały w umowie obowiązek zapłaty kary umownej, a następnie powstały przesłanki do jej naliczenia, dłużnik może skutecznie bronić się zarzutem miarkowania kary umownej. Instytucja miarkowania stanowi tym samym ograniczenie zasady swobody umów, zgodnie z którą strony mogą kształtować stosunek prawny według własnego uznania. Ograniczenie to ma jednak na celu zapobieganie nadmiernej dolegliwości sankcji kontraktowych.

Praktyka konstruowania postanowień umownych w zakresie kar umownych wypracowała kilka schematów. Podstawowy model zakłada zapłatę określonej sumy pieniężnej w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania umownego. Innym przykładem może być procent wartości umowy. Specyficzną formą określenia kary umownej jest ustalenie jej wartości zależnej od liczby dni zwłoki/opóźnienia w wykonaniu zobowiązania, w takim przypadku każdego dnia zwłoki/opóźnienia naliczana jest określona wartość, to jest konkretna kwota albo procent wartości umowy. W kontekście takiej formy kary umownej w praktyce powstał pogląd, iż brak określenia górnej granicy kary umownej powoduje nieważność całego postanowienia – pogląd ten nie spotkał się z powszechną aprobatą, w miejsce czego sądy, w takich przypadkach odwołują się do ogólnych zasad miarkowania kary umownej.

Kiedy sąd może obniżyć karę umowną?

Zgodnie z regulacją ustawową miarkowanie kary umownej jest dopuszczalne w dwóch przypadkach: gdy zobowiązanie zostało w znacznej części wykonane albo gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Pierwsza z przesłanek wykonanie w znacznej części, stanowi klauzulę generalną, opierającą się na założeniu, że doszło do zaspokojenia w jakikolwiek sposób prawnie chronionego interesu wierzyciela. W przypadku, gdy zaspokojenie interesu wierzyciela ma charakter pozorny lub zakres wykonania zobowiązania nie ma żadnego znaczenia dla wierzyciela sąd może odmówić zastosowania dobrodziejstwa instytucji miarkowania kary umownej. Przedkładając powyższe na przykład, zarzut miarkowania kary umownej nie powinien się ostać, w sytuacji, gdy jedna ze stron powołuje się na wykonanie umowy w znacznej części, na podstawie której miała dostarczyć markery do paintballa oraz kulki, podczas gdy poprzestała wyłącznie na dostarczeniu kulek.

Druga przesłanka miarkowania kary umownej posługuje się klauzulą generalną „rażącego wygórowania”. W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że kara umowna jest rażąco wygórowana wówczas, gdy pozostaje w oczywistej i istotnej dysproporcji do interesu wierzyciela lub do rozmiaru naruszenia zobowiązania.

Orzecznictwo dotyczące rażąco wygórowanej kary umownej

Zarzut rażącego wygórowania kary umownej znalazł szerokie zastosowanie w praktyce orzeczniczej, a mianowicie w sporach konsumentów z dostawcami usług multimedialnych. W umowach tego rodzaju przedsiębiorstwa nakładały na swoich klientów obowiązek zwrotu urządzeń (dekodera), pod rygorem zapłaty kary umownej sięgającej kilkuset złotych. Sądy powszechne wielokrotnie uznawały takie kary za nadmierne, wskazując, że ich wysokość przewyższa wartość samego urządzenia, co prowadzi do nieuzasadnionego wzbogacenia wierzyciela.

Zarzut miarkowania kary umownej pojawia się również w sporach dotyczących opóźnienia w zwrocie pojazdów mechanicznych poleasingowych. W tego rodzaju sprawach sądy, dokonując oceny zasadności zarzutu rażącego wygórowania, często odwołują się do rynkowych stawek najmu pojazdów tej samej klasy. Jeżeli wysokość kary umownej odpowiada wysokości wynagrodzenia za najem takiego pojazdu, zarzut jej miarkowania co do zasady nie znajduje uzasadnienia.

Wspólnym elementem w obu przedstawionych przypadkach jest rozmiar szkody w związku z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania. W tym znaczeniu zostało wypracowane stanowisko zakładające, że kara umowna może być wyższa niż szkoda majątkowa poniesiona przez wierzyciela, byle przewyższenie nie było rażące. W nauce prawa pojęcie „rażące” należy tłumaczyć jako widoczne na pierwszy rzut oka.

Ocena zasadności naliczenia kary umownej oraz możliwości jej miarkowania wymaga każdorazowo analizy treści umowy i okoliczności konkretnej sprawy. Potrzebujesz pomocy w zakresie swojej sprawy związanej z instytucją kary umownej? Skontaktuj się z naszą kancelarią – Kancelarią GRUBE | Adwokat Gdynia.