Mały świadek koronny – co to za instytucja prawa karnego?

Gdzie znajdziemy przepisy dotyczące statusu małego świadka koronnego?

W świetle aktualnie obowiązujących przepisów mały świadek koronny, to osoba — sprawca czynu zabronionego — która popełniając ten czyn współpracowała z innymi osobami, a następnie w toku postępowania przygotowawczego ujawniła organom ścigania dotychczas nieznane, a istotne okoliczności dotyczące przestępstwa i okoliczności jego popełnienia. 

Na wniosek prokuratora sąd stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet może warunkowo zawiesić jej wykonanie w stosunku do sprawcy współdziałającego z innymi osobami w popełnieniu przestępstwa, jeżeli ujawni on wobec organu powołanego do ścigania przestępstw informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa oraz istotne okoliczności jego popełnienia (art. 60 § 3 kodeksu karnego). Co ważne w przypadku spełniania wszystkich przesłanek uregulowanych w przepisie zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary w stosunku do takiej osoby ma charakter obligatoryjny, co oznacza, że sąd ma obowiązek je zastosować

Zastosowane przez ustawodawcę określenie „wspólnie z innymi osobami” kategorycznie oznacza popełnienie przestępstwa wspólnie z przynajmniej dwoma osobami (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 8.12.2015 r., II AKa 332/15). 

Kiedy więc możemy mówić o małym świadku koronnych? Jakie są niezbędne przesłanki warunkujące możliwość skorzystania z nadzwyczajnego złagodzenia kary lub warunkowego zawieszenia jej wykonania?

  • przestępstwo zostało popełnione we współdziałaniu z innymi osobami — co najmniej dwoma;
  • mały świadek koronny musi ujawnić informacje dotyczące osób uczestniczących w popełnieniu przestępstwa;
  • przekazywane informacje muszą być istotne, a jednocześnie nieznane dotąd organom ścigania;
  • informacje, które udzielił sprawca organom powołanym do ściągania muszą być całościowe. Niedopuszczalne jest nadzwyczajne złagodzenie kary wobec sprawcy, który udzielił jedynie wybiórczych, szczątkowych informacji.

Przyjmuje się, że informacje przekazane przez sprawcę organom ścigania powinny zostać ujawnione na etapie postępowania przygotowawczego, a więc przed wniesieniem aktu oskarżenia. Nie jest wymagane, aby miało to miejsce podczas pierwszego przesłuchania. „Status” małego świadka koronnego może uzyskać również osoba, która pierwotnie nie przyznała się do winy i odmówiła składania wyjaśnień, aby później zdecydować się na współpracę z organami ścigania. Nie wiąże się to również z uprzednim, samodzielnym zgłoszeniem do dyspozycji organów ścigania, co oznacza, że małym świadkiem koronnym może zostać osoba, która została uprzednio zatrzymana.

Jakie wiążą się z tym korzyści dla podejrzanego?

Główną korzyścią jest możliwość skorzystania z nadzwyczajnego złagodzenia kary, którego zasady wprost określone zostały w treści art. 60 § 6 kodeksu karnego.  Nadzwyczajne złagodzenie kary polega na wymierzeniu kary poniżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, kary łagodniejszego rodzaju albo na odstąpieniu od wymierzenia kary i orzeczeniu środka karnego, środka kompensacyjnego lub przypadku według następujących zasad

  • jeżeli czyn stanowi zbrodnię, sąd wymierza karę pozbawienia wolności nie niższą od jednej trzeciej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, 
  • jeżeli czyn stanowi występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności nie niższa od roku, sąd wymierza grzywnę, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności, 
  • jeżeli czyn stanowi występek, przy czym dolną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności niższa od roku, a górną – kara pozbawienia wolności nie niższa od lat 3, sąd wymierza grzywnę albo karę ograniczenia wolności, 
  • jeżeli czyn stanowi występek, przy czym górną granicą ustawowego zagrożenia jest kara pozbawienia wolności nieprzekraczająca 2 lat, sąd odstępuje od wymierzenia kary i orzeka środek karny wymieniony w art. 39 pkt 2-3, 7 lub 8, środek kompensacyjny lub przepadek,
  • jeżeli czyn nie jest zagrożony karą pozbawienia wolności, sąd odstępuje od wymierzenia kary i orzeka środek karny wymieniony w art. 39 pkt 2-3, 7 lub 8, środek kompensacyjny lub przepadek.

W przypadku małego świadka koronnego sąd wymierzając karę pozbawienia wolności do lat 5, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby wynoszący do 10 lat — jeżeli uzna, że pomimo niewykonania kary sprawca nie popełni ponownie przestępstwa. Przepis ten wyłącza ogólną zasadę umożliwiająca warunkowe zawieszenie postępowania tylko w przypadku orzeczenia kary do jednego roku pozbawienia wolności, wynikającą z art. 69 § 1 kodeksu karnego. 

Co ważne, w przypadku wystąpienia przez prokuratora ze stosownym wnioskiem obligatoryjne jest wyłącznie nadzwyczajne złagodzenie kary na zasadach wyżej opisanych, podczas gdy warunkowe umorzenie postępowania zależne jest już od decyzji sądu, co wynika wprost ze sformułowania „na wniosek prokuratora sąd stosuje nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet może warunkowo zawiesić jej wykonanie”.

Skorzystanie z instytucji małego świadka koronnego może być uzasadnione w różnych sytuacjach, jednak decyzja o tym, czy warto z niej skorzystać, zależy od konkretnej sytuacji oraz okoliczności danego przypadku. 

Podpisywanie dokumentów profilem zaufanym

Profil zaufany to zestaw danych, takich jak imię, nazwisko, data urodzenia, numer PESEL, które zwyczajowo są potwierdzone przez bankowość elektroniczną. Taki profil, przy pomocy specjalnych zabezpieczeń i certyfikatów, zabezpiecza dane użytkownika w taki sposób, aby osoba niepożądana nie uzyskała dostępu do danych wrażliwych. 

Co daje profil zaufany?

Dzięki Profilowi Zaufanemu niektóre wnioski i pisma mogą być wnoszone do organów administracji publicznej przez Internet. Podpis złożony dzięki profilowi staje się wiarygodny, a sam dokument nabiera mocy urzędowej. 

Wnioski, które można złożyć profilem zaufanym, to np. rejestracja działalności gospodarczej, wniosek o świadczenie 500+ (obecnie 800+) czy też wniosek o meldunek. 

Skoro zatem wiele spraw udaje się nam załatwić internetowo, właśnie przy pomocy Profilu Zaufanego, pozostaje pytanie czy przy wykorzystaniu tego narzędzia, można złożyć pismo do Sądu lub po prostu wysłać je mailem?  

Profil zaufany a pismo do Sądu

Co do zasady jedyna dopuszczalna droga złożenia pisma procesowego to wniesienie go bezpośrednio do Sądu. Przepisy szczególne tym samym doprecyzowują, że za złożenie pisma w sądzie uznaje się złożenie go w biurze podawczym Sądu, złożenie w placówce pocztowej, za pośrednictwem systemu teleinformatycznego albo innego podmiotu uprawnionego. 

Korzystanie z systemu teleinformatycznego regulowane jest przez odrębne przepisy. Nie przewiduje się w nich jednak wnoszenia pism Sądowych ani przez Profil Zaufany, ani mailowo. 

Ten temat był również przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. Wskazał on, że skuteczne wniesienie pisma do Sądu musi przybrać formę tradycyjną – pisemną. Tak aby Sąd mógł je skutecznie odczytać, bez użycia dodatkowych urządzeń. Dopiero złożenie pisma w takiej formie będzie wywoływać skutki prawne i pozwoli Sądowi rozpoznać złożony wniosek. 

W przeciwnym razie złożone pismo nie wywoła skutków prawnych. Pracownicy sądu bowiem nie mają obowiązku drukować pism dostarczonych elektroniczną i dołączać ich do akt sprawy. 

Może Cię też zainteresować:

Zasady doręczania pism procesowych rozszerzających powództwo

Projekt nowelizacji prawa autorskiego – produkty cyfrowe (AI)

W lutym na stronach Rządowego Centrum Legislacyjnego opublikowano projekt nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz niektórych innych ustaw. Celem projektowanej ustawy jest wdrożenie do naszego porządku prawnego dwóch dyrektyw Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z 17 kwietnia 2019 r.

Pierwszym z dokumentów jest dyrektywa 2019/789 ustanawiająca przepisy dotyczące wykonywania praw autorskich i praw pokrewnych. Mają one zastosowanie do niektórych transmisji online prowadzonych przez organizacje radiowe i telewizyjne oraz do reemisji programów telewizyjnych i radiowych. Zmieniają też dyrektywę Rady 93/83/EWG (zwanej „dyrektywą SATCAB II”). Drugi dokument to dyrektywa 2019/790 w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym oraz zmiany dyrektyw 96/9/WE i 2001/29/WE (zwanej „dyrektywą DSM”).

Na marginesie można tylko wspomnieć, że termin implementowania obu wskazanych dyrektyw upłynął w czerwcu 2021 roku. 

Dyrektywa SATCAB II

Celem tej dyrektywy jest stworzenie na gruncie prawa autorskiego warunków umożliwiających szersze rozpowszechnianie w państwach członkowskich programów telewizyjnych i radiowych pochodzących z innych państw członkowskich. Dyrektywa ma ułatwić udzielanie licencji na korzystanie z utworów i przedmiotów praw pokrewnych w nadawanych programach telewizyjnych i radiowych, które – jak wskazuje się w uzasadnieniu –  są „ważnym narzędziem promowania różnorodności kulturowej i językowej, spójności społecznej oraz coraz większego dostępu do informacji”. 

Założenia implementacyjne dyrektywy do polskiego porządku prawnego przewidują:

  • wskazanie jednego prawa krajowego właściwego w zakresie wykonywania praw autorskich i praw pokrewnych na potrzeby świadczenia przez organizacje radiowe i telewizyjne tzw. „dodatkowych usług online” (w oparciu o uregulowane zasady państwa pochodzenia);
  • ujednolicenie zasad licencjonowania reemitowania programów radiowych i telewizyjnych bez względu na zastosowaną technikę (przymusowe pośrednictwo organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi);
  • prawne uregulowanie rozpowszechniania programów radiowych i telewizyjnych udostępnionych rozpowszechniającemu drogą „wprowadzenia bezpośredniego”.

Dyrektywa DSM

Dyrektywa DSM jest natomiast odpowiedzią Unii Europejskiej na aktualne wyzwania związane z rozwojem technologii cyfrowych w obszarze prawa autorskiego. Jak wskazuje się w dyrektywie „szybki rozwój technologii cyfrowych zmienia sposób, w jaki tworzy się, produkuje, rozpowszechnia i eksploatuje utwory i inne przedmioty objęte ochroną”. Wciąż pojawiają się „nowe modele biznesowe i nowe podmioty”, w związku z czym „odpowiednie przepisy ustawodawcze powinny uwzględniać przyszłe przemiany, aby nie ograniczać rozwoju technologicznego”.

Jak przeczytać można w uzasadnieniu projektu ustawy, w ramach implementacji dyrektywy DSM zostaną wprowadzone następujące zmiany w polskim prawie autorskim:

  • wprowadzenie nowych postaci dozwolonego użytku (eksploracja tekstów i danych) oraz modyfikacja niektórych już istniejących (korzystanie z utworów w działalności dydaktycznej oraz zwielokrotnianie utworów w celu zachowania dziedzictwa kulturowego);
  • modyfikacja zasad korzystania z utworów niedostępnych w handlu;
  • wprowadzenie licencji zbiorowych z rozszerzonym skutkiem;
  • wprowadzenie środków ułatwiających licencjonowanie utworów udostępnianych ramach usług wideo na żądanie;
  • wprowadzenie nowego prawa pokrewnego dla wydawców prasy;
  • wprowadzenie przepisów szczególnych dotyczących dostawców usług udostępniania treści online;
  • zapewnienie godziwego wynagrodzenia twórcom i wykonawcom (wprowadzenie obowiązku przejrzystości i modyfikacja mechanizmu dostosowywania umów w relacjach kontraktowych między uprawnionymi i użytkownikami, wprowadzenie alternatywnej procedury rozstrzygania sporów oraz zmian w zakresie prawa twórców i wykonawców do wypowiedzenia zawartych umów lub odstąpienia od nich);
  • wprowadzenie nowych postaci dozwolonego użytku baz danych sui generis, tj. objętych ustawą o ochronie baz danych.

Nowelizacja a sztuczna inteligencja

Wydawać się może, że w czasach dynamicznego rozwoju AI projektowane zmiany najszerzej komentowane są przez pryzmat możliwości wykorzystywania utworów przez sztuczną inteligencję. 

W projekcie nowelizacji prawa autorskiego – według jego aktualnego brzmienia skierowanego do konsultacji – przewidziano, że poza zakresem dozwolonego użytku utworów będzie znajdowało się ich wykorzystanie przez sztuczną inteligencję. W praktyce oznacza to, że przepisy przewidują możliwość wykorzystywania dzieł w ramach dozwolonego użytku przez AI wyłącznie w sytuacji, gdy uprawniony wyrazi na to zgodę.

Z perspektywy czasu – mając świadomość, że dyrektywy implementowane zostały już przez wszystkie (poza Polską) kraje Unii Europejskiej – należy przypomnieć, że w 2019 roku dokonano regulacji w UE zjawiska nazywanego Text and Data Mining (TDM). 

Text and Data Mining

Text and Data Mining to proces analizy tekstów i danych, który ma na celu wydobycie poszukiwanej wiedzy, wzorców lub informacji z dużych zbiorów tekstu lub danych. Ten rodzaj analizy wykorzystuje techniki z dziedziny sztucznej inteligencji, przetwarzania języka naturalnego, uczenia maszynowego i innych dziedzin informatyki. W skrócie, Text and Data Mining polega na automatycznym wydobywaniu informacji i wzorców z tekstu lub danych, które są przechowywane w różnych formatach, takich jak teksty, dokumenty, strony internetowe, bazy danych, pliki PDF, pliki XML itp. Może to obejmować analizę tematyczną, klasyfikację tekstu, ekstrakcję informacji, identyfikację związków między danymi oraz inne techniki analizy danych. Przyzwolenie na wykorzystywanie sztucznej inteligencji w opisany sposób nie przewidywało w 2019 roku tak dynamicznych zmian w obszarze wykorzystywania AI w procesie tworzenia tekstów czy grafik.

I chociaż aktualnemu brzmieniu proponowanych zmian daleko jeszcze do zapisu gwarantujących pełną ochrony twórców, to wydaje się, że opóźnienie w implementowaniu dyrektyw do polskiego porządku prawnego przyczynić się może do stworzenia regulacji eliminujących pewne zagrożenia, których nie można było przewidzieć w 2019 roku. Chociaż proces legislacyjny może doprowadzić do wprowadzania znaczących zmian w brzmieniu projektowanych przepisów, to warto śledzić dalsze prace legislacyjne nad tym projektem.

W przypadku kradzieży tożsamości szybka reakcja ma kluczowe znaczenie

Adw. Bartosz Grube udzielił komentarza do materiału red. Szymona Cydzika dla Rzeczypospolitej. Artykuł dotyczył kradzieży tożsamości. Mecenas przyznał:

– Niestety nadal – chociaż coraz rzadziej – słyszymy od klientów, że w komisariacie słyszą od dyżurnego, że zgłaszanie takiego przestępstwa mija się z celem, gdyż z pewnością nie uda się ustalić danych sprawcy.

Jednocześnie jednak podkreślił, że i tak warto takie sprawy zgłaszać. Nieustalenie personaliów sprawcy nie oznacza, że nie uda się odzyskać utraconych środków:

Dla pokrzywdzonego często ważniejsze od ustalenia personaliów sprawcy jest odzyskanie utraconych środków, a prowadząc dużą liczbę podobnych spraw, wiemy, że w wielu udaje się zabezpieczyć środki na rachunkach bankowych, nawet gdy personalia sprawcy pozostają nieustalone.

Ważne, aby przestępstwo zgłosić jak najszybciej i nie zwlekać z wizytą na komisariacie lub kontaktem z kancelarią, która może służyć wsparciem.

Cały materiał dostępny pod tym linkiem.