Wyciek danych medycznych milionów osób. Adw. Bartosz Grube komentuje, jak reagować.
W wyniku cyberataku na firmę MyDr., dostawcę systemu do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej, doszło do wycieku danych dotyczących niemal 19 mln osób. Sprawa wywołała pytania nie tylko o bezpieczeństwo szczególnie wrażliwych informacji, ale również o działania, które mogą podjąć osoby potencjalnie objęte wyciekiem.
Na łamach Dziennika Gazety Prawnej sprawę skomentował adw. Bartosz Grube, wskazując, jakie środki ostrożności warto podjąć oraz dlaczego samo zastrzeżenie numeru PESEL nie zabezpiecza przed wszystkimi możliwymi sposobami wykorzystania przejętych danych.
Co zrobić, jeśli nasze dane mogły wyciec?
Jak wskazuje adw. Bartosz Grube, nie warto czekać na kolejne komunikaty – należy postępować tak, jakby nasze dane rzeczywiście znalazły się wśród informacji objętych wyciekiem.
Jednym z pierwszych działań powinno być zastrzeżenie numeru PESEL. Równie istotne jest jednak zachowanie wzmożonej czujności wobec telefonów, wiadomości SMS oraz e-maili odnoszących się do leczenia lub samego cyberataku.
Warto także śledzić komunikaty przychodni i gabinetów, z których usług korzystaliśmy – również kilka lat temu – oraz sprawdzać informacje publikowane w rządowym serwisie bezpiecznedane.gov.pl.
Mecenas zwraca również uwagę na znaczenie dokumentowania otrzymywanej korespondencji. Jeżeli w przyszłości pojawi się konieczność dochodzenia roszczeń, zgromadzone wiadomości mogą stanowić istotny materiał dowodowy.
Alert RCB po cyberataku? Ważny jest sposób ostrzegania
W materiale poruszono również propozycję wykorzystania alertów RCB do informowania obywateli o cyberatakach i konieczności zastrzeżenia numeru PESEL.
Adw. Bartosz Grube zwraca uwagę, że takie rozwiązanie wymagałoby odpowiedniego zaprojektowania. Komunikat nie powinien zawierać linków ani wezwań do podawania danych, ponieważ mógłby stać się wzorem dla kampanii phishingowych, w których przestępcy podszywaliby się pod organy państwa.
Pełny komentarz adw. Bartosza Grube został opublikowany na łamach Dziennika Gazety Prawnej. Zzachęcamy do przeczytania całego artykułu.


