Rządowa deregulacja a uproszczenie procedury rozwodowej
W programie „Nowy Dzień” Polsat News radca prawny Mateusz Buczkowski z Kancelarii GRUBE skomentował planowane przez rząd zmiany w przepisach dotyczących rozwodów, które mają stanowić element szerszego pakietu rządowych deregulacji.
Zgodnie z zapowiedziami, w przypadku rozwodów bezspornych – gdy małżonkowie pozostają w związku co najmniej rok i nie mają wspólnych małoletnich dzieci – możliwe będzie rozwiązanie małżeństwa bez udziału sądu, przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. Projekt jest już w Sejmie, i mimo początkowych wątpliwości, ma szansę uzyskać większość parlamentarną.
Szybsze rozwody i odciążenie sądów
Jak wskazano w programie, obecnie na rozwód w Polsce czeka się średnio około 9 miesięcy, a w wielu przypadkach postępowania trwają znacznie dłużej. Proponowane rozwiązania mają uprościć procedurę rozwodową i odciążyć sądy w sprawach, w których strony są zgodne co do rozstania.
Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada również dalsze prace nad możliwością wprowadzenia rozwodów przed notariuszem, także dla małżonków posiadających dzieci. Na tym etapie projekt pozostaje w fazie prac legislacyjnych, a jego wejście w życie będzie wymagało przejścia pełnej ścieżki ustawodawczej, w tym podpisu Prezydenta.



