Marek Ksieniewicz o drodze do więzienia i życiu za murami PRL
W najnowszym odcinku „Pokoju Przesłuchań” rozmawiamy z Markiem Ksieniewiczem – dziś psychologiem, który bez wybielania i bez usprawiedliwień opowiada o własnej drodze do zakładu karnego. To rozmowa o historii, która zaczęła się na długo przed pierwszym wyrokiem – w dzieciństwie, środowisku i decyzjach podejmowanych znacznie wcześniej, niż pojawił się wymiar sprawiedliwości.
Jak wygląda droga, która prowadzi za mury więzienia?
Marek opowiada o trudnym dzieciństwie, braku poczucia bezpieczeństwa, alkoholu obecnym w domu i potrzebie bycia kimś – nawet jeśli ceną miało być wejście na złą stronę. Mówi o młodości, w której były sukcesy, gra w piłkę nożną i realna szansa na inne życie, oraz o tym, jak sportowa ambicja i rywalizacja z czasem ustąpiły miejsca ulicznemu autorytetowi, przemocy i decyzjom prowadzącym prosto do zakładu karnego.
O więzieniu od środka, grypsowaniu i buntach
Duża część rozmowy dotyczy realiów życia w zakładach karnych w czasach PRL. Marek opisuje pierwsze wejście na celę, grypsowanie, więzienną hierarchię, relacje między osadzonymi i administracją, a także bunty więzienne, użycie siły przez służbę więzienną i wydarzenia, w których ginęli ludzie. To spojrzenie na system od środka – bez uproszczeń i bez sensacji.
W odcinku usłyszysz m.in.:
- Jak dzieciństwo i środowisko wpływają na późniejsze wybory
- Kiedy zaczyna się droga prowadząca do zakładu karnego
- Jak wygląda pierwsze wejście do więzienia i życie na celi
- Na czym polega grypsowanie i więzienna hierarchia
- Jak przebiegały bunty więzienne w czasach PRL
- Dlaczego tak trudno przerwać schemat powrotów do przestępczego środowiska
To odcinek o mechanizmach, które prowadzą do upadku, ale też o zrozumieniu własnej historii i próbie wyjścia poza schemat.
Subskrybuj nasz kanał i bądź na bieżąco z kolejnymi rozmowami w Pokoju Przesłuchań!
Cała rozmowa dostępna na YouTube i Spotify:


