Pracownik porzucił pracę. Jak legalnie zakończyć umowę i udokumentować nieobecność?
Niespodziewane zniknięcie pracownika z dnia na dzień to sytuacja, z którą mierzy się wielu pracodawców. Brak kontaktu, niestawienie się w zakładzie pracy oraz brak informacji o przyczynie nieobecności dezorganizują pracę zespołu i rodzą poważne wątpliwości prawne.
Wokół pojęcia porzucenia pracy narosło wiele mitów. W polskim prawie pracy taka kategoria formalnie nie istnieje od 1996 roku. Sama nieobecność nie powoduje automatycznego wygaśnięcia umowy. Pracodawca musi podjąć konkretne kroki prawne, aby prawidłowo udokumentować zdarzenie i bezpiecznie rozwiązać stosunek pracy.
Krok pierwszy: Prawidłowe udokumentowanie nieobecności
Kodeks pracy oraz rozporządzenie w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy nakładają określone obowiązki na obie strony stosunku pracy. Pracownik ma obowiązek zawiadomić pracodawcę o przyczynie nieobecności i przewidywanym czasie jej trwania niezwłocznie, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności. Informacja ta może zostać przekazana osobiście, przez inną osobę, telefonicznie, mailowo lub listem poleconym.
Jeżeli drugi dzień mija, a pracownik nie nawiązał kontaktu, pracodawca nie powinien od razu zakładać złej woli. Przed podjęciem stanowczych kroków prawnych należy podjąć próby kontaktu. Warto udokumentować te starania. Dzwoniąc do pracownika, wysyłając wiadomość SMS lub wiadomość e-mail, tworzy się dowody świadczące o należytym dbaniu o interesy firmy i weryfikacji sytuacji. Mogło bowiem dojść do zdarzenia losowego, takiego jak nagły wypadek lub hospitalizacja, które obiektywnie uniemożliwiły pracownikowi zawiadomienie firmy.
Każdy dzień nieobecności należy odpowiednio odnotować w ewidencji czasu pracy. Do momentu wyjaśnienia sprawy lub doręczenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy czas ten oznacza się jako nieobecność nieusprawiedliwioną. Za okres nieusprawiedliwionej nieobecności pracownikowi nie przysługuje wynagrodzenie.
Krok drugi: Wybór trybu rozwiązania umowy o pracę
Gdy próby kontaktu kończą się niepowodzeniem, pracodawca zyskuje podstawę do formalnego zakończenia współpracy. Najczęściej stosowaną i najbardziej uzasadnioną ścieżką jest rozwiązanie umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika, czyli tak zwane zwolnienie dyscyplinarne na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy.
Ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w tym przypadku polega na nieusprawiedliwionej nieobecności w pracy oraz niepoinformowaniu pracodawcy o jej przyczynie.
Warto pamiętać o ograniczeniu czasowym. Oświadczenie o rozwiązaniu umowy w tym trybie nie może zostać złożone po upływie jednego miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. W przypadku ciągłej nieobecności termin ten liczy się zazwyczaj od ostatniego dnia, w którym pracownik nie stawił się w pracy.
Alternatywnym rozwiązaniem jest rozwiązanie umowy za wypowiedzeniem z przyczyn dotyczących pracownika. Jest to jednak ścieżka rzadziej wybierana ze względu na długość trwania okresu wypowiedzenia oraz konieczność wypłaty wynagrodzenia, jeśli pracownik w tym czasie niespodziewanie pojawi się w firmie.
Krok trzeci: Przygotowanie i skuteczne doręczenie pisma
Oświadczenie o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia musi spełniać rygorystyczne wymogi formalne. Pismo powinno zawierać:
- Wskazanie przyczyny, którą jest ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych poprzez nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy w określonych dniach.
- Pouczenie o prawie odwołania się do sądu pracy w terminie 21 dni od dnia doręczenia pisma.
- Podpis osoby upoważnionej do reprezentacji pracodawcy.
Największym wyzwaniem organizacyjnym przy braku kontaktu z pracownikiem jest skuteczne doręczenie pisma. Dokument można wysłać przesyłką poleconą za potwierdzeniem odbioru na adres zamieszkania wskazany w aktach osobowych.
W prawie pracy stosuje się zasadę domniemania doręczenia opartą na Kodeksie cywilnym. Pismo uznaje się za doręczone wtedy, gdy adresat miał realną możliwość zapoznania się z jego treścią. Jeżeli operator pocztowy dwukrotnie awizuje przesyłkę, a pracownik jej nie odbierze, z upływem siódmego dnia od drugiego awiza następuje tak zwane fikcyjne doręczenie. Dzień ten przyjmuje się jako datę rozwiązania umowy o pracę.
Krok czwarty: Obowiązki po rozwiązaniu umowy
Rozwiązanie umowy rodzi po stronie pracodawcy konkretne obowiązki sprawozdawcze i rozliczeniowe.
Pierwszym z nich jest wystawienie i wydanie świadectwa pracy. Pracodawca ma obowiązek wydać świadectwo pracy w dniu, w którym następuje rozwiązanie stosunku pracy. W przypadku wysyłki pocztowej dokument należy nadać nie później niż w ciągu 7 dni od dnia rozwiązania umowy. W treści świadectwa pracy, w części dotyczącej trybu rozwiązania umowy, należy podać art. 52 § 1 pkt 1 Kodeksu pracy. Nie wpisuje się tam potocznego sformułowania o porzuceniu pracy.
Drugim elementem jest rozliczenie finansowe. Pracownikowi należy wypłacić ekwiwalent pieniężny za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. Nieusprawiedliwiona nieobecność nie pozbawia pracownika prawa do ekwiwalentu za okres, w którym faktycznie świadczył pracę lub przebywał na urlopie. Należy jednak pamiętać o prawidłowym przeliczeniu wymiaru urlopu w systemie proporcjonalnym.
Pracodawca ma również prawo dochodzić odszkodowania od pracownika na zasadach ogólnych określonych w Kodeksie cywilnym, jeśli nagłe nieusprawiedliwione odejście wyrządziło firmie wymierną szkodę materialną. W praktyce wymaga to jednak wykazania bezpośredniego związku przyczynowego między nieobecnością a zaistniałą stratą.
Podsumowanie
Procedura zwalniania pracownika, który porzucił pracę, wymaga skrupulatności i przestrzegania terminów. Najważniejsze jest unikanie pochopnych decyzji w pierwszych dwóch dniach nieobecności, rzetelne gromadzenie dowodów prób kontaktu oraz prawidłowe doręczenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy. Błędy formalne popełnione na którymkolwiek etapie mogą skutkować roszczeniami pracownika przed sądem pracy o przywrócenie do pracy lub wypłatę odszkodowania.


