Mallet of justice!Dnia 26 lutego 2015 roku Sąd Najwyższy rozpoznając pytanie prawne jednego z Sądów Okręgowych czy w sprawach o uchylenie (wygaśnięcie, ustalenie nieistnienia) obowiązku alimentacyjnego strona pozwana jest z mocy ustawy zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych podjął uchwałę w myśl której w sprawie o ustalenie nieistnienia obowiązku alimentacyjnego pozwany nie ma obowiązku uiszczenia kosztów  sądowych (sygn. akt: III CZP 110/14). W treści uzasadnienia Sąd Najwyższy wskazał, iż „katalog ustawowych zwolnień od kosztów sądowych został przewidziany w art. 96 u.k.s.c.; zgodnie z ust. 1 pkt 2 tego przepisu, nie ma obowiązku uiszczenia kosztów sądowych strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych oraz strona pozwana w sprawie o obniżenie alimentów. Ustanawiając to zwolnienie, prawodawca zmierzał do uprzywilejowania osób uprawnionych do alimentacji, które zresztą przejawia się także w innych dziedzinach prawa; ustawowe zwolnienie od kosztów ułatwia tym osobom jak najszybsze i jak najbardziej skuteczne uzyskanie od osób zobowiązanych niezbędnych środków utrzymania. W tym wypadku funkcja społeczna kosztów sądowych wyprzedza funkcję fiskalną, co ma także mocne uzasadnienie konstytucyjne (art. 71 i 72 Konstytucji RP; por. także np. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1954 r. – zasada prawna – I C 3074/52, OSN 1955, nr 4, poz. 68).

W związku z tym nie może być wątpliwości, że przewidziane w omawianym przepisie uprzywilejowanie obejmuje wszystkie osoby uprawnione do alimentów, a więc zarówno te, które dochodzą roszczeń alimentów, jak i te, przeciwko którym wytoczono powództwo zmierzające do ograniczenia lub zniesienia ich uprawnienia, nie ma bowiem żadnych racji społecznych lub aksjologicznych uzasadniających jakiekolwiek ich różnicowanie. W judykaturze, przy pełnym poparciu piśmiennictwa, dawno już zresztą wyjaśniono, że używane w tekstach normatywnych sformułowanie „dochodzenie roszczeń alimentacyjnych” obejmuje także formę bierną tego zachowania, tj. opozycję przeciwko akcji zmierzającej do ograniczenia lub odebrania uprawnień alimentacyjnych. W obu sytuacjach racje przemawiające za uprzywilejowaniem osób uprawnionych do alimentacji oraz uzasadniające ich obronę socjalną są identyczne (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1966 r., III CR 356/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 176).

Zagadnienie przedstawione do rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie ma źródło w niezbyt jasnej stylizacji art. 96 ust. 1 pkt 2 u.k.s.c., wymieniono w nim bowiem – obok strony dochodzącej roszczeń alimentacyjnych – stronę pozwaną o obniżenie alimentów, pomijając natomiast, przynajmniej w warstwie werbalnej, stronę pozwaną w sprawach o ustalenie nieistnienia obowiązku alimentacyjnego, określanych niekiedy niezbyt precyzyjnie jako sprawy o uchylenie lub wygaśnięcie tego obowiązku. Tej stylizacji – w świetle przedstawionych argumentów aksjologicznych, systemowych i funkcjonalnych – nie można jednak przypisywać decydującego znaczenia, jest bowiem oczywiste, że wszystkie te argumenty w jednakowym stopniu przemawiają za objęciem ustawowym zwolnieniem od ponoszenia kosztów sądowych również osób uprawnionych do alimentów, przeciwko którym wytoczono powództwo o ustalenie nieistnienia obowiązku alimentacyjnego.

Do identycznych wniosków prowadzi także wykładnia logiczna; skoro nie ponosi opłaty pozwany, którego prawo do alimentów jest kwestionowane częściowo (żądanie obniżenia alimentów), to tym bardziej nie można obciążać obowiązkiem jej poniesienia pozwanego, którego prawo do alimentacji zostało zakwestionowane w całości (żądanie ustalenia nieistnienia obowiązku alimentacyjnego). Podobny pogląd, zachowujący aktualność, został wyrażony przez Sąd Najwyższy jeszcze pod rządem nieobowiązującego już art. 111 § 1 pkt 2 k.p.c. (por. postanowienie z dnia 25 września 1997 r., I CKU 109/97, nie publ.)”.