Archiwum X i zabójstwo Izy – przełom po 15 latach dzięki genealogii genetycznej

Gościem najnowszego odcinka jest dr Michał Gabriel-Węglowski – prokurator Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, który wraz z zespołem doprowadził do wytypowania i zatrzymania podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy Strzałkowskiej po 15 latach od tragedii. To rozmowa o Archiwum X, śledztwie w sprawie niewyjaśnionej przez lata zbrodni oraz genealogii genetycznej, która przyniosła przełom w postępowaniu.

„Euforia to może była w pierwszym momencie, jak usłyszałem przez telefon: chyba go mamy.”

15 lat śledztwa i setki sprawdzonych osób

Do zabójstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej doszło w 2011 roku na gdyńskiej Dąbrowie. Przez kolejnych 15 lat śledczy próbowali ustalić osobę odpowiedzialną za zbrodnię.

W toku postępowania przesłuchano około 850 osób, a od ponad 900 pobrano materiał biologiczny. Mimo ogromnej liczby wykonanych czynności żadna z nich przez lata nie doprowadziła śledczych do osoby podejrzanej.

Sprawa trafiła do zespołu zajmującego się niewyjaśnionymi postępowaniami. Michał opowiada o przejęciu akt oraz przygotowaniu około 300-stronicowej analizy, która miała pozwolić spojrzeć na zgromadzony materiał od początku.

Genealogia genetyczna – przełom po latach

Kluczowym elementem śledztwa okazała się genealogia genetyczna.

Biegli odnaleźli w amerykańskich bazach kilkanaście daleko spokrewnionych osób, a następnie rozpoczęli odtwarzanie kolejnych powiązań rodzinnych. Analiza wymagała cofnięcia się do przodków żyjących na przełomie XVIII i XIX wieku.

Powstały drzewa genealogiczne obejmujące około 10 tysięcy osób. Po niemal dwóch latach pracy metoda pozwoliła śledczym wytypować konkretną osobę.

To właśnie wtedy po latach analiz padły słowa: „chyba go mamy”.

Od wytypowania podejrzanego do zatrzymania

Samo wskazanie osoby przez genealogię genetyczną nie oznaczało jednak końca śledztwa.

Rozmawiamy o tym, co wydarzyło się później i w jaki sposób śledczy przygotowywali się do zatrzymania. Michał wyjaśnia, dlaczego zdecydował się zlecić badania DNA dwóm niezależnym zespołom biegłych.

Jednym z najważniejszych celów było maksymalne ograniczenie ryzyka pomyłki i tymczasowego aresztowania niewinnej osoby.

Mimo zatrzymania podejrzanego sprawa nadal wymaga kolejnych czynności. Rozmawiamy o tym, dlaczego nawet tak istotny przełom nie oznacza automatycznie zakończenia postępowania.

Jak naprawdę działa Archiwum X?

Odcinek pokazuje również, jak w praktyce wygląda praca nad sprawami, które przez wiele lat pozostawały niewyjaśnione.

Michał opowiada o ponownym czytaniu tysięcy stron dokumentów, analizowaniu dawnych decyzji śledczych oraz poszukiwaniu elementów, które wcześniej mogły zostać pominięte albo których znaczenie zmieniło się wraz z rozwojem współczesnej kryminalistyki.

Rozmawiamy także o tym, że wielu prokuratorów zajmuje się podobnymi sprawami wieczorami, w weekendy, a nawet podczas urlopów, podczas gdy kolejne niewyjaśnione postępowania nadal czekają na ponowną analizę.

Dlaczego ślady zabezpieczone kilkanaście lat temu nadal mają znaczenie?

Jednym z najważniejszych wniosków płynących z tej historii jest znaczenie prawidłowego zabezpieczania materiału biologicznego na miejscu zdarzenia.

Metody, które nie były dostępne w momencie popełnienia przestępstwa, po kilkunastu latach mogą otworzyć zupełnie nowe możliwości. To, co kiedyś nie pozwalało wskazać konkretnej osoby, wraz z rozwojem nauki może stać się kluczowym elementem prowadzącym do przełomu.

Rozmawiamy również o wartości zeznań świadków po wielu latach, ponownej analizie wcześniejszych tropów oraz o tym, dlaczego w sprawach Archiwum X ogromne znaczenie mają cierpliwość i gotowość do zakwestionowania wcześniejszych założeń.

Co znajdziesz w odcinku?

  • Jak wyglądała analiza kilkudziesięciu tomów i ponad 7 tysięcy kart akt, od której rozpoczęła się ponowna intensywna praca nad sprawą?
  • Jak genealogia genetyczna doprowadziła śledczych przez drzewa obejmujące około 10 tysięcy osób aż do wytypowania podejrzanego?
  • Dlaczego genealogia genetyczna nie jest dowodem winy, lecz metodą pozwalającą wskazać kierunek dalszego śledztwa?
  • Jak naprawdę funkcjonuje Archiwum X i dlaczego wiele niewyjaśnionych spraw wciąż czeka na ludzi, którzy będą mieli czas, by ponownie się nimi zająć?

To rozmowa o Archiwum X, genealogii genetycznej, DNA i śledztwie dotyczącym zabójstwa 13-letniej Izy. O tysiącach stron akt, setkach przesłuchanych osób i latach pracy, które doprowadziły do momentu, w którym śledczy po raz pierwszy mogli powiedzieć: „chyba go mamy”.

Subskrybuj nasz kanał i bądź na bieżąco z kolejnymi rozmowami w Pokoju Przesłuchań!